twardamatka

Blog dnia codziennego dla kobiet i nie tylko …..

Wpisy w kategorii: Kobieta Zmotoryzowana

 

Drifting to tak naprawdę styl życia. To wolność i przede wszystkim dobra zabawa z domieszką adrenaliny. Zawodnicy, potocznie nazywani „drifterami” to specyficzni ludzie z wielkim uśmiechem na twarzy, otwarci na świat. Wszystko to sprawiło, że zakochałam się w tej dyscyplinie i kibicuje jej rozwojowi w naszym kraju.

Prawda jest taka, że dołączyłam do Stowarzyszenia Sprintu Samochodowego na drugiej rundzie w sezonie w którym debiutował Super Drift Cup. Bacznie obserwowałam sposób organizacji zawodów. Dało mi to podstawowy pogląd na to, co jest dobre, a co trzeba by zmienić. Metodami prób i błędów z roku na rok staramy się ulepszać naszą serię. Priorytetem są dla nas zawodnicy i ich zadowolenie.

 Dla driftmania Natalia Zarudzka, o której śmiało możemy powiedzieć, iż jest organizatorem jednych z ważniejszych zawodów w driftingu. 

TM. Skąd u Ciebie Natalio, wzięło się to zamiłowanie do motoryzacji?

Sama nie wiem:) Może wyssane z mlekiem matki (mama pracowała w PIMot’cie:) Zawsze interesowałam się dlaczego samochód jedzie:) Jak to jest zbudowane? Wpadki i źle naprawiane usterki w „różnych” warsztatach frustrowały mnie. Kiedy kupiłam swój pierwszy samochód … wpadłam jak śliwka w kompot. Znam każdą jego śrubę:) rozkręciłam go do zera po czym skręciłam. Tak to prozaicznie się zaczęło. Znajomi się śmieją, że ja nastawiona jestem zawsze na KONIE i te żywe i te mechaniczne. Jest coś w tym:)

TM: Rozumiem, że na co dzień zajmujesz się pracą w stajni?

NZ : Tak, konie te nie-mechaniczne są moją drugą i równie ważną pasją.

TM: Wracając, jednak do motoryzacji…..mam wrażenie, iż przebicie się przez ten wachlarz mężczyzn w tym typowo zarezerwowanym dla nich sporcie, wcale nie musiało być łatwe dla kobiety, czy mam rację?

NZ: Czynnie działam w Stowarzyszeniu Sprintu Samochodowego organizując serię driftingową SSSuper Drift Cup. Na naszych imprezach rzeczywiście zdecydowaną większość stanowią mężczyźni. Kobiety najczęściej przychodzą jako osoby towarzyszące. Na pewno są wśród nich te, które podzielają pasje motoryzacyjną, ale nie mają siły przebicia. Utarło się, że mechanika pojazdowa to sprawa męska, bo to brudne, często wymagające dużej siły zajęcie. Mało kobiet chce być utożsamiane z tym zawodem, gdyż kojarzą to z utratą swojej kobiecości. Tylko te silne i pewne siebie w pełni rywalizują na tej płaszczyźnie z mężczyznami. I niestety, prawda jest taka, że w tym sporcie kobieta zawsze powinna wiedzieć dużo więcej niż mężczyzna. Jest dla nas stawiana dużo wyżej poprzeczka, bo przecież baba nie może znać się na samochodach. Często kobiety poniżane, degradowane, ośmieszane poddają się w walce o swoją pasję związaną z motoryzacją. I nadal są nowością w warsztatach, często przenosząc im renomę – bo jak często kobieta mężczyźnie wymienia olej w silniku?:)

Dziewczyny walczcie o swoje pasje, poszerzajcie swoją wiedzę i nie dajcie się przeciwnością. Nigdzie nie jest napisane, że mechanik musi mieć „jabłko adama”.
Natalia Zarudzka

TM Przyznam się, iż ja również byłam mocno zaskoczona, gdy pierwszy raz Cię zobaczyłam. Siedziałam i czekałam na odbiór swojego auta, kiedy przyjechałaś. Z pewnością zaczęłaś coś majstrować pod maską swojego samochodu, mówiłaś językiem motoryzacji, poruszałaś się w około tych wszystkich sprzętów niczym ja w kuchni przy pieczeniu ciasta. Ojej, co za porównanie ( śmiech ) !

NZ ( śmiech ) I dlatego chciałaś zrobić ten wywiad. Sama widzisz, że nawet na kobietę robi wrażenie druga kobieta mająca wiedzę z zakresu mechaniki samochodowej.

TM Myślę, że jakby było więcej kobiet w warsztatach, miałybyśmy do nich większe zaufanie. Kobiet zmotoryzowanych przybywa i nie rzadko jest tak, iż to właśnie my same musimy zadbać o serwis naszego auta. Tylko mam wrażenie, że przedstawicielki naszej płci bywają jednak traktowane jak „typowe blondynki”. Mechanicy wciskają im przysłowiowy kit, wyciągają pieniądze.

NZ : Szczerze mam ogromną nadzieję, że czasy naciągania kobiet w warsztatach samochodowych minęły bezpowrotnie. Duża konkurencja na tym rynku wręcz wymusza dobrą i rzetelną obsługę klienta. Raz oszukany/naciągnięty klient nigdy już do takiego miejsca nie wróci, a wraz z nim rzesza jego znajomych. Jednak aby ustrzec się przed takimi sytuacjami przede wszystkim należy zawsze kierować się do sprawdzonych/polecanych warsztatów. Po drugie: Należy zadawać pytania! To podstawa.

Należy zadawać pytania ! To podstawa. Przed jakąkolwiek wymianą mechanik, właściciel warsztatu powinien poinformować nas o swoich zamiarach, uzasadnić potrzebę wymiany oraz określić przybliżone koszty naprawy ( podając osobno cenę części wymiennej i   robocizny ) Należy także zapytać co by było gdybyśmy nie wymieniły danej części. To pytanie bardzo łatwo weryfikuje zasadność wymiany.

Przed jakąkolwiek wymianą mechanik, właściciel warsztatu powinni poinformować nas o swoich zamiarach, uzasadnić potrzebę wymiany oraz określić przybliżone koszty naprawy (podając osobno cenę części wymiennej oraz robocizny). Należy zapytać się wówczas co by było, gdybyśmy nie wymieniły danej części. To pytanie bardzo łatwo weryfikuje zasadność wymiany:)

TM:  W takim razie doradź nam, jak powinien wyglądać przegląd samochodowy…taki, w którym wymienia się olej, filtry, inne płyny? Czy na przeglądzie powinny być jeszcze inne części sprawdzone, jeśli tak, to które? I w jaki sposób kobieta, sama może sprawdzić, czy rzeczywiście przegląd przebiegł prawidłowo?

NZ: Minimum raz do roku powinnyśmy taki przegląd naszemu autu zafundować. Podczas niego mechanik ma obowiązek sprawdzić:

1. Stan ogumienia – czy jest odpowiednia wysokość bieżnika i czy jest równomiernie ścierany. Co na to przepisy ruchu drogowego: 1,6mm wysokości bieżnika jest minimalną wartością dopuszczalną do użytkowania na drodze. Z doświadczenia śmiało stwierdzam, że jeżeli bieżnik spada poniżej 4 mm, należy opony wymienić na nowe. Wydłuża się bowiem droga hamowania, zmienia przyczepność oraz efektywność odprowadzania wody. Jak sprawdzić wysokość bieżnika? Można to zrobić monetą 2 groszową. Wkładamy ją w rowek opony koroną do dołu. Jeżeli widzimy CAŁĄ koronę, oponę należy wymienić na nową.

2. Klocki hamulcowe oraz tarcze – podczas tego badania mechanik sprawdza grubość i stopień zużycia tarcz hamulcowych oraz grubość okładziny na klocku hamulcowym.W przypadku tarcz hamulcowych wentylowanych ich minimalna grubość waha się 18-20mm, przy tarczach niewentylowanych jednolitych 10-11 mm. Co ile wymieniamy tarcze? To zależy do naszego sposobu jazdy. Przyjmuje się, że tarcze wymieniamy (zawsze OBIE) po 2-3 wymianach klocków hamulcowych (60 000 – 100 000 km). Tarcze mogą ulec tzw. zwichrowaniu jak po ostrym i długim hamowaniu nagle wjedziemy w kałuże. Skąd mam wiedzieć, że tarcze są zwichrowane? Podczas delikatnego hamowania czujemy drgania na kierownicy. Klocki hamulcowe są dużo tańsze w wymianie. Warto wymieniać je regularnie, gdyż zużyty klocek hamulcowy niszczy tarcze. Ciężko jest określić co ile tysięcy kilometrów podlegają wymianie. To w głównej mierze zależy od stylu jazdy kierowcy. Ci bardziej dynamiczni, ostro hamujący wymieniają nawet co 10 000 km! A przeciętnemu kierowcy starczą na 100 000 km. Warto zawsze do nich zajrzeć np. podczas sezonowej wymiany opon jak i przy każdej okazji zdjęcia koła. Nowoczesne samochody same dają nam informacje, że najwyższa pora wymienić klocki hamulcowe:) Pamiętajmy! Nowe tarcze to też nowe klocki! Nie wolno zakładać starych klocków do nowych tarcz! Jeżeli klocki nagle zaczną piszczeć podczas hamowania (a tak na prawdę piszczą blaszki przy nich) to dobry sygnał, że najwyższa pora je wymienić:) Mechanik powinien zajrzeć również do zbiorniczka z płynem hamulcowym i ocenić jego stan. Płyn powinien być przeźroczysty, żółty i mieć odpowiedni poziom w zbiorniczku. WAŻNE: Po wymianie klocków mechanik powinien „ułożyć” klocki hamulcowe – czyli odpowiednio nimi zahamować, aby sprawdzić czy dobrze „łapią”. Najczęściej polega to na rozpędzeniu auta do 30 km/h a następnie ciągłe hamowanie (delikatne) do 15 km/h. Próbę powtarza się 3-4 razy aby klocki się „ułożyły”. W przypadku tarcz hamulcowych ich docieranie trwa trochę dłużej i polega na spokojnej jeździe bez gwałtownego hamowania. Może to potrwać nawet 100 km.

3. Wymiana oleju silnikowego wraz z filtrem oleju  W przypadku rodzinnego auta raz do roku lub raz na 10 – 15 000 km należy wymienić olej w silniku. Zaznaczyłam zastosowanie auta, gdyż w samochodach sportowych olej wymienia się nawet co 5 000 km. Uwarunkowane jest to zakresem pracy silnika oraz jego „żyłowaniem”. Po tym czasie olej traci swoje właściwości, przepala się zmieniając swoją barwę oraz konsystencje. Jeżeli zapomnimy o wymianie oleju możemy narazić się na duże koszty związane z remontem silnika. Powinnyśmy często sprawdzać poziom oleju oraz jego barwę. Na pewno trzeba to zrobić przed planowaną dłuższą podróżą. Jak to zrobić? Należy zaopatrzyć się w chusteczkę higieniczną, wyją bagnet oraz wytrzeć go do sucha. Następnie włożyć bagnet z powrotem na swoje miejsce i znowu wyciągnąć ale NIE odwracać go do góry nogami! Wyciągamy go i w tej samej pozycji jak był włożony patrzymy na jakiej wysokości kończy się olej na bagnecie. Na każdym bagnecie są wycięte kreski – minimum/medium/full. Należy pilnować, aby poziom oleju nie przekroczył stanu FULL jak i również nie spadł poniżej minimum. Obie nieprawidłowości niekorzystnie wpływają na warunki pracy silnika. Na bagnecie możemy też ocenić kolor oleju – żółty/brązowy/czarny. Czarny to zdecydowanie zły kolor:)

4. Sprawdzenie układu kierowniczego wraz z płynem wspomagania W przypadku płynu wspomagania (jeżeli nasze auto jest w to dobrodziejstwo wyposażone) należy pilnować poziom w zbiorniczku wspomagania. Płyn ten nie powinien być ciemny. Brak płynu spowoduje brak wspomagania:) O ile nie jest to groźne jak się stanie na parkingu – tylko więcej siły będziemy musiały włożyć w kręcenie kierownicą – tyle może nas nieźle zaskoczyć podczas jazdy.

5. Sprawdzenie układu chłodniczego wraz z płynami Silnik lubi temperaturę optymalną dla swojej pracy:) Nie lubi za niskiej temperatury ani tej za wysokiej. Przede wszystkim należy pamiętać, że temperatura w jakiej pracuje silnik jest bardzo ważna dla oleju silnikowego i to właśnie on ma swoje „ulubione” warunki pracy. Je zapewnia i gwarantuje sprawny układ chłodzenia którego sercem jest pompa wody, a płucami chłodnica. Jeżeli dostrzeżemy ubytki płynu chłodniczego w zbiorniczku wyrównawczym należy zgłosić się do warsztatu samochodowego. Może to oznaczać nieszczelność układu chłodzenia jak i niesprawność pompy wody czy termostatu (czujnika kontrolującego temperaturę). Na pewno nie należy czekać, aż wskaźnik w desce rozdzielczej odpowiedzialny za wysokość temperatury powędruje na czerwone pole. Regularne sprawdzanie poziomu płynu chłodzącego w zbiorniczku wyrównawczym powinno uchronić nas przed niespodziankami.  WAŻNE: nie należy uzupełniać braku płynu WODĄ – owszem jest to najtańszy sposób, ale powoduje rdzewienie elementów stalowych w układzie chłodzenia a w zimę… no cóż – woda moje panie zamarza:) Warto mieć w bagażniku chociaż litr borygo:) W awaryjnych sytuacjach lejemy wody a następnie szybko udajemy się do warsztatu aby naprawić usterkę oraz wymienić płyn.

 6. Wymiana filtra powietrza, filtra kabinowego Wymiana filtra powietrza powinna być połączona zawsze z wymiana oleju – raz do roku to minimum. Filtr powietrza zapewnia silnikowi dopływ czystego powietrza, bez drobinek kurzu. Silnik bardzo nie lubi ciał obcych. Zanieczyszczony filtr powietrza daje czasami o sobie znać poprzez „skakanie” obrotów silnika. Filtr kabinowy wymienia się rzadziej. Jeżeli parują Ci szyby i nie jesteś w stanie się tego pozbyć – to jasny przekaz: wymień filtr kabinowy:)

7. Sprawdzenie gum zawieszenia oraz amortyzatorów Tutaj przyda się też informacja jeżeli coś Wam stuka i puka. Warto o tym wspomnieć mechanikowi podczas przeglądu. Jego obowiązkiem jest sprawdzić wszystkie gumy oraz łączniki, gdyż jak każdy element podlegają zużyciu. Bardzo istotne jest to, że jak sypie się jedno to nienaprawione będzie wpływało na resztę zawieszenia i lawinowo będą się psuły kolejne elementy. Np. zwichrowane tarcze które powodują drgania na kierownicy bardzo szybko zniszczą drążki kierownicze, które nie wymienione zniszczą maglownicę. Ciągnie to za sobą duże koszty.

 8. Sprawdzenie szczelności układu wydechowego. Mechanik mając auto na podnośniku przy okazji np. spuszczania oleju może spojrzeć na układ wydechowy i zlokalizować ewentualne nieszczelności. Każda nieszczelność w układzie wydechowym to dodatkowe decybele:) A tych na jezdni nie powinno być więcej niż 94:) Inaczej Pan policjant może odebrać nam dowód rejestracyjny albo samochód może nie przejść okresowego badania technicznego.

TM : Natalio, bardzo dziękuję Ci, że podzieliłaś się z nami swoją cenną wiedzą.  Naprawdę doceniamy to, że znalazłaś czas, by nam to wszystko wyjaśnić. Są wśród nas miłośniczki motoryzacji, którym pokazałaś, że jednak można iść w tym kierunku za swoją pasją i się rozwijać, dodałaś im nadziei i otuchy. Są również wśród nas kobiety, które jednak mimo, iż są zmotoryzowane, zupełnie nie wiedzą jak radzić sobie z serwisem. Na tym blogu podzieliłaś się z nami fantastyczną wiedzą, dodałaś kilka wspaniałych rad i wskazówek, które sama zresztą wyłapałam i podkreśliłam. Dla mnie na przykład zupełną nowością było sprawdzenie ogumienia za pomocą 2groszówki. Jesteś dla nas kobiet – inspiracją.

NZ: Bardzo się cieszę, że mogłam pomóc

 

Z Natalią Zarudzką rozmawiała Agnieszka

 

 

 

 

 

 

Kobieta Zmotoryzowana

0

W odpowiedzi na Wasze maile z prośbą o informacje dla zmotoryzowanych kobiet, pragniemy Was poprosić o cierpliwość. Już niedługo ukaże się pierwszy artykuł poświęcony tej tematyce. Wielu porad i rad dotyczących naszych problemów technicznych z samochodem udzieli Natalia Zarudzka, jedna z czołowych kobiet w motosporcie, organizator serii Super Drift Cup.